Hejka Wszystkim!
To już drugi post przy którym pomaga mi Rabble! Temat na który wpadła współpraca bardzo mi się spodobał , przyjemnie będzie mi o tym pisać. Sama kiedyś chciałam napisać notkę tego typu. Głównym tematem posta jest "Gdzie chciałabyś pojechać?". Ja osobiście kocham podróże i wszystko co związane z nimi, zawsze chętnie oglądam i czytam relacje z różnych wypraw. Bardzo się cieszę, że teraz ja będę mogła zrobić coś podobnego :)
Jeśli moi znajomi to czytają, to pewnie domyślili się, gdzie chciałabym wyjechać. Oczywiście jest to USA, a konkretnie California, która jest uwielbiana przez większość ludzi.
Od paru lat marzę o wyjeździe do Californii. Według mnie to najpiękniejsze miejsce na ziemi.
California nazywana jest "złotym stanem" ze względu na to, że jest najbogatszym stanem USA. Jak dla mnie powinni ją też nazywać "słonecznym stanem", gdyż klimat jest raczej gorący. Moim ulubionym miastem znajdującym się w Californii jest Los Angeles. To miasto często nazywane jest "miastem gwiazd". Słynie z fantastycznego śródziemnomorskiego klimatu i pogodnych ludzi. Bardzo łatwo można tam nawiązywać nowe znajomości, ludzie są raczej tolerancyjni i otwarci na rozmowy, co jest dla mnie wielkim plusem, gdyż w Polsce tego co po niektórych nie widać.
Tyle wspaniałych miejsc jest w Californii, więc gdybym otrzymała możliwość pobytu w niej, co bym zwiedziła?
Na pewno na pierwszym miejscu znalazłaby się Aleja Gwiazd znajdująca się w Hollywood. Często widziałam ją chociażby w telewizji i chętnie zobaczyłabym na żywo. Mimo, że to tak naprawdę zwykły chodnik to chciałabym zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości i czy bardzo różni się od tej alei pokazywanej w telewizji.
Kolejnym miejscem byłoby na pewno moje ukochane miasto, czyli Los Angeles. Nazywane jest miastem aniołów, można je pokochać lub znienawidzić, ja na pewno należę do tej pierwszej grupy osób. Będąc w centrum tego miasta nie da się nie zauważyć luksusu i przepychu. Pełno willi, drapacze chmur, jeżdżące dookoła drogie samochody. Będąc w tym mieście nie można przegapić wielkiego napisu "Hollywood" znajdującego się na dużym wzgórzu. Jak dla mnie wielkim minusem tego miasta są ceny. Powalają na kolana, dlatego większość turystów będącym w tym mieście robi "window shopping", czyli oglądanie wystaw najsławniejszych i najdroższych firm świata.
Podsumowując- Jeśli ktoś poszukuję miejsca w którym może się zabawić, jest duży przepych, luksusowe ulice to California jest właśnie dla niego.
Spokoju tam raczej nie zastaniemy- przynajmniej nie w nocy, hah. Mam nadzieję, że kiedyś moje marzenia się spełnią i rzeczywiście dostanę możliwość pobytu w Californii, byłoby super :)
Przygotowanie.
Kolejnym punktem posta będzie przygotowanie do podróży. Chciałabym wam opowiedzieć jak ja przygotowuję się do wyjazdu, co ze sobą zabieram itp.
Gdybym miała możliwość wyjazdu do Californii na pewno zabrałabym ze sobą przede wszystkim stroje kąpielowe- bez tego ani rusz! Mnóstwo topów, krótkie spodenki, spódniczki i sukienki- ostatnio je pokochałam, hah. Na wszelki wypadek zabrałabym kilka par długich spodni oraz bluzę. Nigdy nie wiadomo, może pogoda by mnie akurat zaskoczyła. Oczywiście nie mogę zapominać o butach! Na pewno w mojej walizce znalazło by się kilka par sandał i japonek, ale ja nawet na wielkie upały i tak preferuję trampki i buty sportowe, wiec na pewno zabrałabym ze sobą convers'y i superstar'y. Z kosmetyków na pewno znalazłoby się mnóstwo olejków do opalania, kremy z filtrem i inne produkty ochronne. Nie mogło by się obejść bez mojego kremu bb z U12, pomadek z Golden Rose, które kocham, pudru z Eveline oraz cienia do brwi z Wibo. Już ostatnimi rzeczami jakie zabiorę będą akcesoria, biżuteria, sprzęty elektroniczne itp.
Z biżuterii za dużo nie zabieram, nie lubię jej zbytnio nosić. Na pewno wezmę moje dwa naszyjniki- srebrny i pozłacany z mohito oraz zwykłe bransoletki wykonane z czarnego sznurka. Obowiązkowo zabieram telefon i laptop , bez tego nie dało by się przeżyć ;P . Przydałyby się też słuchawki i jakaś książka- na długie podróże idealna by była moja ukochana seria "Rywalki".
Okej, to już chyba wszystko co bym zabrała, przejdźmy teraz do przygotowywania się do podróży.
Nie robię tu nic specjalnego, bo podczas podróży najważniejsza jest wygoda. Ubieram na siebie moje ulubione dresy z Calzedonii oraz jakiś zwykły t-shirt. Włosy związuję w luźnego koka lub robię warkoczyki. Z makijażem będzie też ubogo- nakładam tylko mój krem siarkowy z barwy a następnie krem bb oraz pomadkę nawilżającą usta.
I to tyle, jestem gotowa do podróży!
Ale to jeszcze nie koniec tego posta. Kochani! Firma Rabble przygotowała dla was kolejne świetne promocje. Skoro jesteśmy przy temacie podróży mam dla was kody rabatowe-
KODY RABATOWE Hotels.com oraz
KODY RABATOWE Booking.com. Jeśli ktoś wybierałby się w niedalekiej przyszłości na jakiś wyjazd to naprawdę zachęcam was do skorzystania z kodów, dzięki nim dużo zaoszczędzicie. Dla każdego coś się znajdzie, dlatego warto chociaż przejrzeć i może akurat na coś ciekawego trafcie :)
A wy, jakie miejsce najchętniej byście zwiedzili?
PS. Dodałam w tym poście zdjęcia z wakacji, gdyż temat posta, czyli podróżowanie bardzo kojarzy mi się właśnie z wakacjami. Ponadto bardzo lubię te zdjęcia :)