środa, 14 grudnia 2016

RICH PEOPLE

RICH PEOPLE


Bogatsi ludzie mają lepiej.
 Pewnie nie raz spotkaliście się z takim stwierdzeniem. Czy jest prawdziwe? Nie wiem, każdy z nas patrzy na to zdanie z innej perspektywy.


Spotkałam się z wieloma sytuacjami, gdzie widać było na pierwszy rzut oka, że bogatsi ludzie są lepiej traktowani.  Chociażby ostatnio, znalazłam na Youtubie filmik, który mocno mnie zaciekawił  (LINK do filmiku). Mianowicie był to eksperyment społeczny, gdzie bogaty chłopak przebierał się za biedaka i próbował zjeść w drogiej restauracji. Wydaje się głupie? Takie jednak nie jest, gdyż taka sytuacja idealnie pokazuje jak biedniejsi ludzie są traktowani. Pracownicy restauracji mimo zapłaty chłopaka, nie chcieli go wpuścić, bo przecież to skandal wpuszczać kogoś tak ubranego do ekskluzywnej restauracji. Godzinę później ten sam chłopak ubrany w drogie i porządne ubrania, podjeżdżając kosztownym samochodem został potraktowany zupełnie inaczej. Zatem jak? Pracownicy widząc parkujący samochód od razu zainteresowali się człowiekiem i w szybkim tempie chcieli go obsłużyć, przy biedaku natomiast do rozmowy się nie rwali. Byli o stokroć milsi.


Taka sytuacja obrazuje nam jak ludzie potrafią być podli w stosunku do innych.
Na świecie niestety nie kończy się na takiej jednej sprawie. Najwięcej chyba cierpią na tym dzieci i młodzież. Bogatsze dzieciaki zwykle stają się popularnym obiektem westchnień, wyśmieją tych biedniejszych i "gorszych".  A tak naprawdę za co połowa osób je tak podziwia? Większość z nich NIC nie osiągnęła, ich bogactwo to zasługa rodziców, którzy sprawiają im te dobra materialne, za ciężką pracę.  Oni tylko potrafią zaszpanować przed znajomymi drogimi sprzętami, domem i pieniędzmi oraz wyśmiać osoby, które tego wszystkiego nie posiadają. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że przez nauczycieli również bardzo często są lepiej traktowane, bo przecież są z dobrych rodzin, wychowani. 
Pieniądze jednak szczęścia nie dają. Są też ciemne strony bycia bogatym.  Dzieci urodzone w bogatych rodzinach jak już wcześniej wspominałam zwykle nie robią kompletnie nic. Są przyzwyczajeni do luksusów i bycia lepszym od innych. Przecież obowiązki same się rozpłyną i ktoś to za nich zrobi.  A co zrobią w przyszłości? Kiedy będą dorośli i rodziców nie będzie? Nie będą tak naprawdę wiedzieć co ze sobą zrobić. Nigdy nie byli w takiej sytuacji, że muszą wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić coś samemu.  Będą szukać pomocy u innych. Ale za to co robili innym w przeszłości, kto im pomoże?  Może ktoś się zlituje,  jednak jeśli będą tak nadal traktować ludzi nie znajdą przyjaciół. Nie będą mieli nikogo.







czwartek, 1 grudnia 2016

BLACK FRIDAY | WINTER FASHION

BLACK FRIDAY | WINTER FASHION

Hejka wszystkim!

Pewnie po tytule już wiecie o czym będzie ten post. Otóż tak, Black Friday! Chyba każdy kocha ten dzień, no bo przecież kto nie uwielbia zakupów, a tym bardziej zakupów z promocjami. Ale chwilka.. Co to jest właściwie to Black Friday? Już wam tłumaczę! 

Kiedy usłyszałam po raz pierwszy o tym dniu, zastanawiałam się długo co to może być.  Na początku stwierdziłam, że to dzień pecha, wnioskując po nazwie. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że ma to coś, a nawet dużo wspólnego z zakupami.  Otóż Black Friday to Amerykańskie święto wyprzedaży, które z roku na rok jest coraz bardziej popularne. Tak się stało, że zwyczaj piątkowych promocji zawędrował również do Polski. Święto obchodzi się zwykle po Święcie Dziękczynienia obchodzonego w Stanach oraz przed Świętami Bożego Narodzenia. Jak dla mnie to super rozwiązanie, bo w Black Friday możemy już zakupić świąteczne prezenty w dużo niższej cenie niż zwykle. Szkoda jednak, że ten zwyczaj w Polsce jeszcze nie dorasta do pięt temu Amerykańskiemu...
No ale cóż, myślę, że z roku na rok promocje będą coraz większe.

Ja niestety w to niesamowite święto nie wybrałam się na zakupy, ale to nie znaczy, że nic nie kupiłam! Postanowiłam przeszukać sklepy internetowe w celu znalezienia ciekawych promocji. Znalazłam ich mnóstwo! Jak dobrze wiemy, zima nadchodzi, więc trzeba zaopatrzyć się w ciepłe ubrania. Ja postanowiłam zamówić ciepłe sweterki, oraz porządne spodnie, gdyż w mojej szafie nadal króluje lato ;P  Co mnie zdziwiło, trafiłam na naprawdę korzystne promocje, bowiem znalazły się nawet do 80% ! Sądziłam, że w sklepach online trafie raczej na mniejsze promocje, a tu taka miła niespodzianka. Dla was też mam myślę, że miłą niespodziankę, bowiem Rabble też ma dla was ciekawe promocje, tym razem do sklepu Bon Prix. Sama kiedyś robiłam bardzo często zakupy w tym sklepie i mogę  szczerze powiedzieć, że jest on świetny! Nawet teraz znajdziecie tam szeroki asortyment ciepłych i ładnych ubrań zimowych! 
Gdy już zeszłam na temat Zimy... opowiem wam co tegorocznej zimy będzie modne i co ciekawego znajdziemy w sklepach! 


1. FUTRA

 Przede wszystkim dobrze nam  znane futra! Ja osobiście zakochałam się w nich i gdy tylko wyszukam jakąś ciekawą promocję na futerka to uwierzcie mi, że od razu znajdzie się ono u mnie. Nie dość, że milusie w dotyku i cieplutkie, to jeszcze takie piękne. Jednak Uwaga! Futra rzeczywiście są bardzo wspaniałe, jednak pamiętajmy, aby kupować sztuczne. Zwierzęta, które kończą jako futra nie dość, że są zabijane, to przed tym przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach. Bądźmy empatyczni i oszczędźmy bólu tym istotom.


2.FALBANY


Kolejną rzeczą będą falbany.  Ja osobiście nie pokochałam ich, w niektórych stylizacjach falbany wyglądają naprawdę bosko, ale do większej części nie umiem się przekonać. 




3. STREET STYLE


Kocham modę za to, że wreszcie za duże ubrania stały się tak popularne! Jest nam wygodnie, a w dodatku świetnie wyglądamy. Oversize jest teraz właściwie wszystko, bluzy, swetry, płaszcze oraz kurtki!  Mam nadzieje, że moda na te ubrania będzie trwała jak najdłużej.

4. SATYNA


Satyna jest ostatnio u mnie bardzo uwielbiana. Wygląda według mnie wszędzie, stylizacje dzięki niej nie są takie nudne. Satynowe sukienki to po prostu cudo, muszę sobie w końcu taką sprawić ;D


5. AKSAMIT


I już ostatni, ale również przeze mnie ukochany jest aksamit! Moja miłość do niego jest bardzo podobna jak w przypadku satyny, oba w stylizacjach działają cuda. 




A wy, jak w tym roku obchodziliście Black Friday? Znaleźliście jakieś ciekawe promocje? :) 





wtorek, 22 listopada 2016

FALL

FALL


Jesień. Długie wieczory, opadające liście, melancholijne dni. Wszystko powoli zasypia. Dzień staję się coraz krótszy.  Niektórzy ją kochają inni nienawidzą.  Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy osób. 
Kocham tę porę roku za te długie wieczory, leniwe dni i spadające kolorowe liście... jednak w tym roku Jesień dała mi popalić.


Zaczęło się od niewinnego leniuchowania przez pogodę, a skończyło na wielkim spadku ocen.  Na początku się z tym zbytnio nie przejęłam. Dostałam nie za ciekawe oceny z biologii i historii.
Oczywiście stwierdziłam, że słaba ocena wynikła z tego, że testy były trudne. Jednak potem sytuacja się powtarzała, a testy nie były zbyt ciężkie,  inne osoby dostawały lepsze oceny.  Zauważyłam, że zaniedbałam siebie i mój cały fundament się burzy. Zaczęłam się tym martwić, gdyż nie po to go budowałam żebym teraz sama go niszczyła. Wzięłam się w garść.  Oczywiście to nie wszystkie problemy które zaistniały w tę porę roku. Usłyszałam od kilku osób, że w Jesień automatycznie spada im samopoczucie. Ja na ten fakt byłam bardzo zdziwiona- nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam...aż do tegorocznej jesieni. Zaczęło się to jakoś w październiku. Może na pierwszy rzut oka nie było jak tego poznać, ale w szkole chodziłam nadąsana, pogrążona myślami i często z bólem brzucha lub głowy.  Przychodząc do domu, wykonywałam swoje obowiązki, a następnie od razu szłam w złym humorze spać, ewentualnie przeglądałam smutne obrazki na tumblr lub oglądałam dramaty. I tak dzień w dzień. Żyłam taką rutyną. Najchętniej to cały dzień spędziłabym w łóżku jedząc słodycze, ale przecież nie mogłam tego robić, ze względu na dietę, co również było powodem mojego rozdrażnienia. Wszystko dookoła mnie irytowało, nawet głupia piosenka w radiu, która mi się nie spodobała była powodem mojej wściekłości. Ale powiedziałam sobie dość. Chciałam to jak najprędzej zmienić, bo myśląc o tym jak marnuje swój czas, czułam się jeszcze gorzej niż wcześniej.


Zaczęłam swoją jesienną "przemianę" i dodanie sobie energii od zrobienia postanowień na dany miesiąc. Na mnie takie postanowienia bardzo działają, kiedy mam zapisany cel na papierze muszę go zrobić, bo inaczej źle się czuje.  Od razu po zapisaniu "ocenowych celów" zdobyłam kilka piątek. Nie były może one z ważnych testów, tylko poprawek, ale sam fakt, że chciało mi się znowu tego uczyć i pójść na tą poprawę mnie cieszy. 

Kolejną rzeczą którą wymyśliłam ostatnio (tym razem coś na poprawę humoru) jest słoik z miłymi cytatami na jesień. Niby taka zwykła rzecz, a bardzo cieszy. Zawsze, gdy czytam takie motywujące cytaty aż mi się bardziej chce żyć, hahah.

Chyba najbardziej oczywistą rzeczą jest... jedzenie! W Jesień postanowiłam się odchudzać i starałam się ograniczać ilość słodyczy. Mogło to wywołać też mój zły humor, bo przecież dobre jedzenie bardzo poprawia samopoczucie. Zwłaszcza moja ulubiona gorąca czekolada, którą piję prawie codziennie. Daje mi mnóstwo energii na dzień, normalnie bardziej skuteczna od kawy, hah.

Następną czynnością są zakupy. Jeśli ktoś mnie zna, to na pewno wie, że mogłabym codziennie jeździć na zakupy, nawet bez pieniędzy, hahah. Chodzenie i oglądanie ubrań może jest bezsensowne, ale ja to naprawdę lubię. Zawsze po zakupach nawet jak nic nie kupie, lepiej się czuje. A jeśli już mowa o zakupach...
 Razem z Rabble mamy dla was kolejne świetne kupony promocyjne! Tym razem coś dla takich samych miłośniczek ubrań jak ja. Wystarczy, że klikniecie w ten LINK , a znajdziecie mnóstwo promocji do sklepu "La Redoute". Serdecznie zapraszam na stronę Rabble!

Już ostatnimi czynnościami które pomagają mi przetrwać tegoroczną jesień są dobre, śmieszne książki, filmy i seriale. Jakoś nigdy mnie nie ciągnęło do komedii, a teraz mogłabym je oglądać i czytać codziennie.  Jednymi z moich ulubionych seriali i filmów komediowych są Jaś Fasola, Głupi i Głupszy, Tylko mnie kochaj oraz Plotkara. Książek przeczytałam nieco mniej, ale są jak najbardziej godne polecenia. Są to m.in  Bridget Jones oraz Mistrz i Małgorzata. 







Kochani, to już wszystkie moje rady dotyczące jesiennej chandry. Myślę, że niektórym te porady jeszcze się przydadzą. Jestem ciekawa, co wam poprawia humor w taką pogodę. Chętnie poczytam w komentarzach, co poprawia wam samopoczucie! 



środa, 2 listopada 2016

TAKE ME AWAY | RABBLE

TAKE ME AWAY | RABBLE


 Hejka Wszystkim!

To już drugi post przy którym pomaga mi Rabble! Temat na który wpadła współpraca bardzo mi się spodobał , przyjemnie będzie mi o tym pisać. Sama kiedyś chciałam napisać notkę tego typu.  Głównym tematem posta jest "Gdzie chciałabyś pojechać?". Ja osobiście kocham podróże i wszystko co związane z nimi, zawsze chętnie  oglądam i czytam relacje z różnych wypraw. Bardzo się cieszę, że teraz ja będę mogła zrobić coś podobnego :)


Jeśli moi znajomi to czytają, to pewnie domyślili się, gdzie chciałabym wyjechać. Oczywiście jest to USA, a konkretnie California, która jest uwielbiana przez większość ludzi. 





Od paru lat marzę o wyjeździe do Californii. Według mnie to najpiękniejsze miejsce na ziemi.
California nazywana jest "złotym stanem" ze względu na to, że jest najbogatszym stanem USA. Jak dla mnie powinni ją też nazywać "słonecznym stanem", gdyż klimat jest raczej gorący. Moim ulubionym miastem znajdującym się w Californii jest Los Angeles. To miasto często nazywane jest "miastem gwiazd". Słynie z fantastycznego śródziemnomorskiego klimatu i pogodnych ludzi. Bardzo łatwo można tam nawiązywać nowe znajomości, ludzie są raczej tolerancyjni i otwarci na rozmowy, co jest dla mnie wielkim plusem, gdyż w Polsce tego co po niektórych nie widać. 


Tyle wspaniałych miejsc jest w Californii, więc gdybym otrzymała możliwość pobytu w niej, co bym zwiedziła?


Na pewno na pierwszym miejscu znalazłaby się Aleja Gwiazd znajdująca się w Hollywood.  Często widziałam ją chociażby w telewizji i chętnie zobaczyłabym na żywo. Mimo, że to tak naprawdę zwykły chodnik to chciałabym zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości i czy bardzo różni się od tej alei pokazywanej w telewizji.


Kolejnym miejscem byłoby na pewno moje ukochane miasto, czyli Los Angeles. Nazywane jest miastem aniołów, można je pokochać lub znienawidzić, ja na pewno należę do tej pierwszej grupy osób. Będąc w centrum tego miasta nie da się nie zauważyć luksusu i przepychu. Pełno willi, drapacze chmur, jeżdżące dookoła drogie samochody. Będąc w tym mieście nie można przegapić wielkiego napisu "Hollywood" znajdującego się na dużym wzgórzu. Jak dla mnie wielkim minusem tego miasta są ceny. Powalają na kolana, dlatego większość turystów będącym w tym mieście robi "window shopping", czyli oglądanie wystaw najsławniejszych i najdroższych firm świata.

Podsumowując-  Jeśli ktoś poszukuję miejsca w którym może się zabawić, jest duży przepych, luksusowe ulice to California jest właśnie dla niego. 
Spokoju tam raczej nie zastaniemy- przynajmniej nie w nocy, hah.  Mam nadzieję, że kiedyś moje marzenia się spełnią i rzeczywiście dostanę możliwość pobytu w Californii, byłoby super :)

Przygotowanie.



Kolejnym punktem posta będzie przygotowanie do podróży. Chciałabym wam opowiedzieć jak ja przygotowuję się do wyjazdu, co ze sobą zabieram itp.


Gdybym miała możliwość wyjazdu do Californii na pewno zabrałabym ze sobą przede wszystkim stroje kąpielowe- bez tego ani rusz! Mnóstwo topów, krótkie spodenki, spódniczki i sukienki- ostatnio je pokochałam, hah. Na wszelki wypadek zabrałabym kilka par długich spodni oraz bluzę. Nigdy nie wiadomo, może pogoda by mnie akurat zaskoczyła. Oczywiście nie mogę zapominać o butach! Na pewno w mojej walizce znalazło by się kilka par sandał i japonek, ale ja nawet na wielkie upały i tak preferuję trampki i buty sportowe, wiec na pewno zabrałabym ze sobą convers'y i superstar'y.  Z kosmetyków na pewno znalazłoby się mnóstwo olejków do opalania, kremy z filtrem i inne produkty ochronne. Nie mogło by się obejść bez mojego kremu bb z U12, pomadek z Golden Rose, które kocham, pudru z Eveline oraz cienia do brwi z Wibo. Już ostatnimi rzeczami jakie zabiorę będą akcesoria, biżuteria, sprzęty elektroniczne itp.
Z biżuterii za dużo nie zabieram, nie lubię jej zbytnio nosić. Na pewno wezmę moje dwa naszyjniki- srebrny i pozłacany z mohito oraz zwykłe bransoletki wykonane z czarnego sznurka. Obowiązkowo zabieram telefon i laptop , bez tego nie dało by się przeżyć ;P . Przydałyby się też słuchawki i jakaś książka- na długie podróże idealna by była moja ukochana seria "Rywalki".



 Okej, to już chyba wszystko co bym zabrała, przejdźmy teraz do przygotowywania się do podróży.
Nie robię tu nic specjalnego, bo podczas podróży najważniejsza jest wygoda. Ubieram na siebie moje ulubione dresy z Calzedonii oraz jakiś zwykły t-shirt. Włosy związuję w luźnego koka lub robię warkoczyki. Z makijażem będzie też ubogo- nakładam tylko mój krem siarkowy z barwy a następnie krem bb oraz pomadkę nawilżającą usta.
I to tyle, jestem gotowa do podróży!


Ale to jeszcze nie koniec tego posta. Kochani! Firma Rabble przygotowała dla was kolejne świetne promocje. Skoro jesteśmy przy temacie podróży mam dla was kody rabatowe- KODY RABATOWE Hotels.com oraz KODY RABATOWE Booking.com. Jeśli ktoś wybierałby się w niedalekiej przyszłości na jakiś wyjazd to naprawdę zachęcam was do skorzystania z kodów, dzięki nim dużo zaoszczędzicie. Dla każdego coś się znajdzie, dlatego warto chociaż przejrzeć i może akurat na coś ciekawego trafcie :)






A wy, jakie miejsce najchętniej byście zwiedzili?

PS. Dodałam w tym poście zdjęcia z wakacji, gdyż temat posta, czyli podróżowanie bardzo kojarzy mi się właśnie z wakacjami. Ponadto bardzo lubię te zdjęcia :)
Copyright © 2014 Unrealizable , Blogger